Masz wpływ. Korzystaj z niego.

Masz wpływ. Korzystaj z niego.

„Biznes nas nie rozumie”, „Nikt nie traktuje nas jak równych partnerów”, „HR nie jest strategiczny” – czy te słowa brzmią znajomo?

Po 14 latach spędzonych w dużych i małych organizacjach wiem jedno: te zarzuty to dwie strony tego samego medalu. Z jednej strony barykady mamy HR-owców i EB-owców, którzy czują się niedoceniani. Z drugiej – reprezentantów biznesu – dyrektorów, managerów, liderów, którzy twierdzą, że HR niewiele rozumie, nie jest strategiczny, nie mówi językiem biznesu.

A prawda jest taka, że Każdy goni swój własny ogon i ciężko nam się spotkać w połowie drogi.

Dlatego w tej serii chcę podzielić się z Tobą czterema rzeczami, które zrozumiałam zdecydowanie za późno w swojej karierze. Czterema kluczami do odzyskania wpływu w organizacji.

Bo wpływ – wbrew pozorom – mamy. Pytanie tylko, czy z niego korzystamy.

Wpływ ≠ manipulacja

Zacznijmy od podstaw. Wpływ to skłonność drugiej osoby do aprobaty, pozytywnej reakcji na nasze żądanie czy życzenie. Podobnie jak perswazja.

Co ich odróżnia od manipulacji? Intencja.

Jeśli działamy na niekorzyść drugiej strony, jeśli prowadzą nas pobudki etycznie wątpliwe – mówimy o manipulacji. Techniki są te same, różnica leży w celu.

Zazwyczaj wpływamy na ludzi tam, gdzie istnieje opór. W postaci pobudek racjonalnych, czyli:

  • Nie mam budżetu
  • Nie mam ludzi
  • To nie jest zgodne ze strategią

Brzmi sensownie, prawda?

Ale pod spodem kryją się powody emocjonalne:

  • Nie czuję, że wiesz
  • Nie czuję, że jesteś odpowiednią osobą do tego zadania
  • Po prostu Ci nie ufam

I to właśnie zaufanie stanowi fundament wpływu i partnerstwa w biznesie.

4 filary zaufania

Steven Swientozielskyj w swojej książce wymienia 4 komponenty budowy zaufania w środowisku biznesowym:

  • Dostarczanie wartości biznesowej (create value)
  • Przewidywalność wyników i zachowań (expect predictability)
  • Wrażliwość względem drugiej strony (support vulnerability)
  • Wzajemność (provide reciprocity)

Rysunek z książki „Twoja firma, nasza marka”, Katarzyna Lampart. Tłumaczenie własne.

Ta ostatnia często bywa zaskoczeniem. Podpowiada nam bowiem, że od osób decyzyjnych warto czegoś wymagać: czasu, zasobów, wiedzy, ludzi do pomocy.

Dopiero przy istnieniu wszystkich 4 elementów możliwa jest relacja oparta o zaufanie.

Rzecz 1: Potrzeba biznesowa ≠ potrzeba biznesu

I tu dochodzimy do pierwszej lekcji, którą przyswoiłam za późno: nie każda prośba ze strony biznesu jest potrzebą biznesową.

Potrzeba biznesowa to powód do działania, dzięki któremu osiągniemy konkretne korzyści lub unikniemy problemów czy strat. Stanowi odzwierciedlenie celów strategicznych organizacji.

A prośba od „biznesu”? To często kaprys, życzenie, pomysł, który niepotrzebnie dodaje wszystkim pracy i wprowadza chaos.

Jeśli pracujecie w środowisku anglojęzycznym, pewnie słyszeliście: „This is what business needs” jako zachętę do wdrażania kolejnych pomysłów.

Warto pamiętać: What business needs is not always a business need.

„Biznesowość biznesu”

Warto tu przypomnieć badania Grant Thornton „Biznes bez kompasu”, które pokazują, jak „biznesowy” jest nasz biznes:

  • Tylko 60% firm twierdzi, że ma strategię (40% nie ma jej wcale!)
  • Tylko 50% firm komunikuje strategię pracownikom
  • Tylko co 3. firma ma dokument strategiczny dostępny dla pracowników

Reszta działa w oparciu o… pamięć własną z przemówień prezesa? (Jeśli w ogóle nam tę strategię zakomunikował).

Jesteśmy na tyle strategiczni, na ile pozwala nam na to strategia organizacji – lubię to powtarzać. I to nie wymówka, to fakt.

Finalnie – zarówno biznes jak i HR widzę tak: każdy goni swój własny ogon i ciężko nam się spotkać w połowie drogi.

Co dalej?

W kolejnym poście opowiem Ci o drugim kluczu – mitycznym „języku biznesu” i tym, jak przestałam go szukać, a zaczęłam mówić językiem projektów. To była prawdziwa rewolucja w mojej komunikacji ze stakeholderami.

A jeśli nie masz ochoty czekać na całą serię, wszystkie te narzędzia i więcej znajdziesz w mojej najnowszej książce Twoja firma, nasza marka” – kompendium dla wszystkich, którzy chcą mieć realny wpływ na swoją organizację (a do 30.11.2025 możesz kupić książkę aż 33% taniej z kodem „CzarnaOwca” TUTAJ).

 

Bo warto mieć wpływ i z niego korzystać.


Następne posty w serii:

POST 2/4: Zamień „Język biznesu” na język projektów.

POST 3/4: Co robisz w pracy? O sztuce odpowiedzi na to pytanie

POST 4/4: Nie wspierasz biznesu. Współtworzysz organizację.

Brak komentarzy

Sorry, the comment form is closed at this time.